3 Puchar Świata w Karate Kyokushin organizacji I.K.O. Matsushima - 19-20.06.2010 roku – Estepona Hiszpania

W dniach 19 i 20 czerwca 2010 roku w Esteponie w Hiszpanii rozegrany został 3 Puchar Świata w Karate Kyokushin organizacji I.K.O. Matsushima. W zawodach startowało 224 zawodników z całego świata. Z uwagi na tak dużą ilość zawodników harmonogram zawodów w znacznym stopniu uległ zmianie.
I.K.O. Matsushima Polska reprezentowana była przez sześcioosobową reprezentację, między innymi z szydłowieckiego klubu karate przez sensei Roberta Wyciszkiewicza i sempai Marka Pielasa. Do Hiszpanii przybyliśmy w dniu 18.06.br. Od 19,00 do 21,00 uczestniczyłem w seminarium sędziowskim. Około godziny 22,00 wzięliśmy udział w oficjalnym przyjęciu na plaży, aby dnia następnego od godziny 9,00 wziąć się do ciężkiej pracy. Zawody rozgrywane były na powietrzu, na dwóch matach ustawionych na środku Bull Arena – areny do walk z bykami. W dniu 19.06.br. walki rozpoczęły się o godzinie 11,00, a zakończyły się o godzinie 2,30 dnia następnego. Kilka godzin snu, aby w dniu 20.06.br. od godziny 10,30 do 14,30 uczestniczyć w międzynarodowym zebraniu wszystkich krajowych dyrektorów organizacji I.K.O. Matsushima. Na zebraniu tym między innymi podjęto decyzję, że następny Puchar Świata w Karate Kyokushin w 2014 roku rozegrany zostanie w Durbanie w Południowej Afryce. Od godziny 17,00 kolejna seria ciężkich walk obfitujących w kilka ciężkich nokautów. Zamknięcie zawodów około godziny 3,00 dnia 21.06.br. Tomasz Siewierski reprezentujący I.K.O. Matsushima Polska stoczył bardzo ciężki pojedynek z wyższym od siebie o 13 cm reprezentantem Białorusi, przegrywając decyzją sędziów. Następnie pożegnalne przyjęcie i powrót do hotelu. Kolejne 3 godziny snu i półtoragodzinna podróż na kamping w Fuente De Piedra w Andaluzji, gdzie zorganizowany został międzynarodowy obóz Karate Kyokushin. Głównym instruktorem był Kancho Yoshikazu Matsushima 9 Dan. Zmęczenie dawało znać o sobie. Dwugodzinny poobiedni trening, a następnie spotkania i czas na wymianę doświadczeń. Mimo barier językowych panowała bardzo serdeczna i przyjacielska atmosfera. Kolejny dzień to 2 treningi oraz udział w kilkugodzinnym egzaminie na kolejne mistrzowskie stopnie. Wymiana adresów i powrót autokarami na lotnisko w Maladze. Niesamowite wrażenia, piękne krajobrazy, kolejne doświadczenia, a przede wszystkim rodzinna atmosfera bez jakichkolwiek podziałów. To właśnie Karate Kyokushin.

Przyjaciele klubu: